Obserwatorzy

wtorek, 26 czerwca 2012

Lemax.



Lakier nieznanej mi jak dotąd firmy - firmy LEMAX. Nigdy wcześniej nie miałam z nim styczności, nawet wzrokowej - nie dostrzegam go zarówno w jakiejkolwiek odwiedzonej przeze mnie drogerii, to samo tyczy się mniej kosmetycznie zaopatrzonych sklepów.

Sceptyczne podejście okazało się zupełnie niepotrzebne - lakier to mój faworyt! ♥ Zasycha w mgnieniu oka, dysponuje ładnym, ciekawym kolorem, jednak szybkość, z jaką zaschnął, zasługuje na jakąś porządną nagrodę. Co do trwałości - pojęcia jak na razie nie mam, jednak lakieru tego nie potraktowałam utwardzaczem.


poniedziałek, 25 czerwca 2012

Sad, but beautiful.



Zaczyna więdnąć, nie traci jednak na swym uroku.

(Wybrać się na urodziny i otrzymać piękny kwiatek - ♥)



What PanoramaQueen. wants?



 


Everything from this set!
                                                Zestaw mego autorstwa.


niedziela, 24 czerwca 2012

Czym pachnie PanoramaQueen?



Natural Vitality, czyli niezbyt odczuwalnie (dla mnie osobiście w ogóle) pachnąca nowość Adidasa. Nowość, która od miesiąca zbiera kurz na mej półce.


piątek, 22 czerwca 2012

Różowy kwarc.



Przed kilkoma chwilami dotarła do mnie moja pierwsza (i zapewne nie ostatnia) bransoletka od Romantici (https://www.facebook.com/romanticabizu)





I z całą pewnością będzie towarzyszyć mi na dzisiejszym egzaminie! :)

Grape nails.

             Sprawca zielonego zamieszania na moich paznokciach:



 

czyli Pierre Rene, MIYO, Nailed It!, nr 28 - Grape. :)


środa, 20 czerwca 2012

Gamloong shoes.




Zakup przypadkowy, udany, ale dwunastocentrymetrowy - jak dotąd najwyższy.





Lubię? Lubię!


środa, 13 czerwca 2012

In love with watches.


Miła dla oka wszelaka biżuteria - zegarki również.



Zegarkowe nowości, w sam raz na cieplejsze dni jako forma odejścia od wizualnie ciężkich, eleganckich zegarków.

wtorek, 12 czerwca 2012

In love with shoes.




 Nader wybrednej kobiecie tylko niektóre obuwie przypadną do gustu - mój nowo zakupiony obuwniczy faworyt:





piątek, 8 czerwca 2012

kiwi nails.

Pierre Rene, MIYO, Nailet It! - lakiery z tej serii zauroczyły mnie piękną paletą barw, rozczarowały jednak swą fatalną trwałością. Utwardzacz sytuacji nie ratuje, kolor - owszem, mimo wszystko.

A w roli głównej nr 12, kiwi.